Jedna kula śniegowa, z niej podstawa gotowa. Druga kula śniegu i mamy brzuch kolego. Trzecia kula śniegowa, to będzie bałwanka głowa. Teraz bałwankowi oczy przykleimy i z marchewki nos pod nimi umieścimy. Zrobimy mu uśmiech- pierwszy, drugi, trzeci, czwarty i piąty węgielek. I czterema guziczkami, pomożemy mu zapiąć zimowy sweterek. Już Pan Bałwan gotowy stoi i niczego się nie boi!
Okazuje się jednak, że w Nianiolandii powstają nie tylko bałwanki śniegowe Przy pomocy naszych nieocenionych Cioci, dzieciaki do zrobienia bałwanków wykorzystały … płatki kosmetyczne W ten sposób powstały ciekawe i pomysłowe prace, które z dumą prezentujemy poniżej. Zapraszamy na fotorelacje: